Magda się pożegnała i poszła. Gdy wróciła do domu tam był jej zastępczy ojciec który był zawsze dla niej miły male ona nigdy nie miała do niego zaufania , spytał jej gdzie była ona odpowiedziała że na spotkaniu z bratem . Jan (ten zastępczy ojciec) podszedł do niej ona ostrożnie na niego spoglądała zapytał się jej :
- Jak było.
-Dobrze -odpowiedziała .Po czym on się do niej przysuną i powiedział że jemu może zaufać . Poszła do swojego pokoju położyła się na łóżko i założyła słuchawki na uszy, nagle poczuła że ktoś siada na łóżko i zakrywa jej usta ręką .To był Jan szepną do niej:
- Spokojnie mała zawsze mi się podobałaś - po czym zakleił jej usta taśmą a nadgarstki zawiązał krawatem i przywiązał do łóżka zdjął swoją koszule a potem zabrał się za nią zdjął jej koszule potem zajął się spodniami . Gdy zaczęła go kopać on wziął jej bluzkę i zawiązał jej nogi a potem przywiązał je do łóżka , Magda się broniła , nagle on wsadził swoją rękę pod jej majtki i zaczął ją macać ona za wszelką cenę się broniła on zdjął swoje majtki zerwał taśmę z jej ust i wsadził swojego penisa w jej jamę ustną aż dotykał jej gardła . Poczuł chęć czegoś więcej ubrał się i powiedział :
- Zaraz wracam słoneczko moje lecę po gumiki abyśmy kontynuowali naszą zabawę .
-Zboczeńcu. -wykrzyknęła .
On po tym zakleił jej usta taśmą i poszedł . Ona tym czasem uwolniła jedną z rąk ale drugiej już jej się nie udało oderwała sobie taśmę i chwyciła telefon zadzwoniła do Marka jej najlepszego przyjaciela ,zaczęła mu mówić co się dzieje i że musi przyjechać ale najpierw zawiadomić policję podała mu adres gdy nagle usłyszała że drzwi się otwierają powiedziała ostanie słowo i rzuciła telefon na podłogę wsunęła rękę z powrotem zobaczyła go Jana uśmiechającego się szyderczo do niej wziął prezerwatywę i zaczął ją rżnąć ona krzyczała ale on tylko powiedział
-Nie martw się Eliza (matka zastępcza) wyjechała na delegację .
Nagle do domu wkroczyła policja i zabrała Pana Jan , jeden z policjantów rozwiązał dziewczynę ona się okryła kocem i zaczęła płakać . Mężczyzna zaczął krzyczeć że to ona go uwiodła , do pokoju wparował Marek i przytulił dziewczynę a ona nadal płakała . Policja kazała jej później przyjechać aby złożyć zeznania ,Magda się zgodziła i powiedziała że przyjedzie później. Marek jej obiecał że ją zawiezie na policje .
Dalsza część później ;]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz