Translate

piątek, 12 sierpnia 2016

Rozdział 13

ALAN
Ona śpi na kanapie naprawdę !!!
Jak ona może tak siebie zaniedbywać rozumiem pokój jest mały całe mieszkanie jest małe ale spanie na kanapie, na niej i tak się siedzi nie wygonie a co dopiero spać .
-Ale , możesz postawić solidne łóżko do pokoju małego .
-Pokoik jest malutki a mały kiedy zacznie chodzić potrzebuje miejsca są tam już dwie szafy i komody a co dopiero kiedy bym wstawiła łóżko to myszom by trudno było się by poruszać .
-Em kocham cię ty to wiesz ale jeszcze nie potrafisz mi wybaczyć , ale ja cię kocham i nie pozwolę ci abyś tak żyła z dzieckiem , Leon stał się dla mnie oczkiem w głowie , teraz jesteście dla mnie światem i pragnę dla was lepszego życia i chcę wam pomagać nie zważam na twoje protesty . Zrób to dla niego . -Wskazałem na łóżeczko w którym śpi mój kochany synek .
-Ale ...
-Bez ale , powiedz czy pieniądze są wam nie potrzebne ??
-Są potrzebne - powiedziała z zawstydzeniem .
-Więc widzisz i nie ma co się wstydzić bo radzisz sobie dobrze , ale daj se pomóc .
-Ale tylko dla niego ?

2 miesiące później
Em

Przeprowadziłam się do małego domku w jednej z dzielnic NY mam blisko do pracy   i szkoły jest idealnie , pomaga nam Alan do którego bardzo się zbliżyłam , w pracy dostałam awans jestem menadżerem dzięki czemu mam więcej pieniędzy i trochę wolnego ,szkoła idzie mi świetnie . Mały jest zdrowy , sprawia trochę kłopotów bo ząbkuje i strasznie płacze . Moja kochana przyjaciółka co raz nas odwiedza no jest ukochaną cioteczką . Alan jest codziennie u nas w czasie swojej godzinnej przerwy , my też często go odwiedzamy . Zostaliśmy na razie przyjaciółmi choć on nadal walczy , może kiedyś zdołam mu wybaczyć . ??

Alan
Mój kochany synek rośnie jak na drożdżach , Emilia dała mi wielką szansę , pomagam im ale w stopniach minimalnych bo na więcej mi nie pozwolono . Widuje małego codziennie i z tego jestem bardzo zadowolony . Moja mam co raz prosi abym zaprosił ich na kolacje, pokochała małego i jest w nim zakochana , rozpieszcza go aż nadto . Em nie zabrania mi kontaktów , ale jeszcze nie pozwala na zabieranie małego , ponieważ się boi . Ja również jej nie namawiam . Jestem na dobrej drodze w odzyskaniu Em .

1 rok życia Leona

Em
Moja kruszynka ma roczek jak ja się ciesze , już jest taki duży , chodzi a nawet zasuwa muszę go co prawda cały czas mieć na oku , bo jest strasznie aktywny , pierwsze słowo jakie powiedział było mama , po paru tygodniach przy kolacji z Alanem i jego mamą , powiedział tata i wyciągną ręce do Alana , żebyście widzieli w jego oczach tą radość , popłakał sie normalnie się popłakał .
Co prawda babcia Leonka tez jest szczęśliwa bo mówi na nią tacia i to tak śmiesznie brzmi .
Właśnie siedzimy ja , Alan , jego mama i moja kochana przyjaciółka i świętujemy roczek Leonka .
Musze wam opowiedzieć jeszcze o jednej zmianie jaka nastała , wraz z Alanem jesteśmy parą od 4 miesięcy , dałam mu szansę , zamieszkał razem ze mną i Leonem .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz