Zjedli śniadanie ,dziewczyna szybko się ogarnęła ,podziękowała chłopakowi i wyszła gdy wracała do domu spotkała swoją mamę akurat wychodzącą do pracy starała się za wszelką cenę jej uniknąć ale zanim zdążyła pani Agnieszka szybko zaczęła rozmowę :
-Gdzie się podziewałaś całą noc??
-Byłam u kolegi.
-A tak to już nie można było mnie uprzedzić ?
-Rozładował mi się telefon .
-Az kolegi telefonu , zamartwiałam się nie mogłam spać .
-No nagle zaczęłaś się o mnie martwić .
-Nie takim tonem moja droga .
-Co prawdę powiedziałam !
-Jak wrócę to porozmawiamy teraz nie mam czasu .
-A potem ja go nie mam .-Wykrzyknęła i pobiegła do domu .Jej matka nigdy nie miała dla niej czasu zawsze musiała radzić sobie sama . Jej życie zawsze wyglądało tak samo , jak była mała do późnych godzin czekała przed szkołą aż matka przyjedzie . Sama musiała odrabiać lekcje za które często dostawała złe oceny . Ale teraz pogodziła się z tym że jest niemal że sama i oddaliła się od matki całkowicie choć ciągle jej potrzebowała .
Wieczorem wyszła na spotkanie z Jankiem on już czekał tam gdzie się poznali , poszli do kina a potem na spotkanie z kumplami , grała głośna muzyka a oni tańczyli wokół nich zebrał się tłum ludzi. Naglę usłyszeli straż , zaczęli uciekać gdy zgubili policję położyli się na trawę w parku ,dziewczyna zaczęła się głośno śmiać nagle cała reszta spojrzała na nią ze zdziwieniem ,Janek zapytał ją :
-Z czego się śmiejesz ?
-Dawno tak dobrze się nie bawiłam , widziałeś tamtego policjanta z tym wielkim bebechem .
-No tak .
-Przypominam se pierwszą klasę gimnazjum jak wiałam przed takim jednym policjantem bo trafiłam jego samochód zgniłym pomidorem .
-Ty taka ułożona dziewczyna .
-No ja a co .- uśmiechnęła się i usiadła poprawiła czapkę z daszkiem i wstała bez problemu . Wszyscy się na nią patrzyli a ona se zwyczajnie poszła . Kolega dogonił ją i zapytał :
-Dokąd idziesz?
- Nie wiem a co ?
-Mamy dla ciebie zadanie jeśli chcesz wstąpić do naszej grupy .
-Jakie ?
-Musisz coś dla nas załatwić ,bo widzisz że jesteś tu jedyną laską i też nie jesteś święta .
-A skąd to wiesz bo nie raz w klubie zwinełaś mi fajki uwodząc słodkim spojrzeniem .
-No dawaj te zadanie .
-Musisz odwrócić uwagę jednego faceta a my coś mu zwiniemy .
- Ale co ?
-Marychę .
-Dobra zgadzam się .
-Ale później nie ma odwrotu .
-Powiedziałam że się zgadzam .
Poszli do klubu mężczyzna który był celem był młody około 20 lat dziewczyna zdjęła bluzę pod którą miała czerwoną podkoszulkę z dekoltem . Podeszła do mężczyzny i poprosiła go do tańca zaczęła zmysłowo krążyć wokół niego gdy wyczuła w jego kieszeni jej cel delikatnie udało jej się go wyciągnąć zrobiła szybki obrót i schowała zawartość w stanik nie chciała oznajmiać tego na razie grupie która przeszukiwała kurtkę mężczyzny . Skończyła taniec z chłopakiem i wyszła z klubu grupa była z niej dumna ale zła na to że nie udało im się zdobyć tego co chcieli wtedy Monika zaczęła się śmiać i powiedział :
- Wam się nie udało zdobyć ale mi owszem !- Wyciągnęła ze stanika torebeczki i podała je Jankowi .
- Jak ci udało się to zrobić .?
-Miał to w kieszonce wyczułam to i powoli się pokręciłam i tak to zdobyłam obrót i w cycki .
-No no mała witaj w grupie a teraz czas na ucztę ale najpierw wiejemy .
Dziewczyna pierwszy raz spróbowała narkotyków , w następne dnie zrobiła kilka takich trików . Gdy nastała sobota chłopaki postanowili zmienić wizerunek dziewczyny zabrali ją na przeróbki do koleżanki Janka , Zośki .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz