Byłam przed domem ale ból nie ustał próbowałam się jakoś wspiąć po schodach ale słabłam z bólu nie dałam rady mama ni spała gdy zobaczyła mój stan od razu rzuciła się w moją stronę ale nie panikowała podeszła do mnie pogłaskała mnie po głowie ze łzami w oczach .
Chyba zasnęłam bo nie pamiętam jak znalazłam się w łóżku obok mnie siedziała mama z uśmiechem:
-Jak się czujesz ??
-Dobrze ale co mi było wczoraj czułam sie jakby mnie miało rozsadzić od środka a teraz o dziwo czuję się dobrze .
-Mała muszę ci opowiedzieć jedna historie ale uważnie się wsłuchaj .
-Dobrze.
-No to więc jesteś jak by to powiedzieć wrodzoną czarownicą .
-Aha co to za żart nie jestem mała .
-Ale to prawda twój ojciec był czarownikiem ale czarnej krwi , a ja też byłam czarownicą ale nie czarnej a białej krwi .Biali toczyli wojnę z czarnymi od pokoleń i dotąd są nie pogodzeni . W tej wojnie zginęli moi rodzice a ja zostałam z ciotką , wyjechałyśmy z miasteczka i zamieszkałyśmy w tu w tym domu . Twój ojciec mieszkał w centrum obok szkoły do której chodziłam . Dorastaliśmy razem wiedziałam jakiej był krwi ale był zwolennikiem , ciotka go nie akceptowała ale ja tak w tajemnicy wyjechałam razem z nim do Paryża na trzy lata . Potem wróciłam ciocia była już słaba a ja się dowiedziałam że jestem w ciąży , Ciocia zmarła dwa miesiące przed twoim urodzeniem i zostawiła nam dom . Przyszłaś na świat ,nic nie wskazywało że masz w sobie magie , twój ojciec wyjechał i nas zostawił . Wychowywałam cię bez niego .
-I co w związku z tym co się ze mną dzieje.
-Nic po prostu twoja magia się ujawnia .
-Ale ten chłopak przed klubem . ???
-Nie wiem o czym mówisz .
-Był tam chłopak starszy o dwa lata wiedział jak mam na imię .
-To nie możliwe .. Ktoś musi o tobie wiedzieć ..
-Jak to ??
- Nie możesz nikomu o sobie mówić , Nigdy nie powiedziałam o twoim istnieniu radzie starszych która trzyma porządek . Nikt nie może odkryć że jesteś córką czarno-krwistego , w naszym kodeksie biali muszą się wiązać z białymi a czarni z czarnymi . Nigdy nie było kogoś takiego kto by złamał ten przepis .
Byłam przestraszona ale poszłam do szkoły , myślałam o tym , po szkole poszłam do centrum na jakiś obiad spotkałam się z przyjaciółką .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz