Niedziela odpoczynek wstanie z łóżka zabrało mi sporo czasu , zszedłem na śniadanie mama siedziała już przy stolę a tata robił jeszcze kanapki , zasada że w niedzielę to tata robi śniadanie jest bardzo dobra już od roku nic się nie zmienia . Ale nie zawszę są takie pyszne jak mamy .
Wstałem w końcu nie mogłem już wytrzymać siedzenia na kanapie i oglądania tego durnego programu . Wyjście na spacer okazało się idealne , spokój i cisza . Zadzwoniłem po mojego misia , Si przybyła jak najszybciej z wieściami .
-David ,David!!!-Krzyczała cała rozpromieniona .
-Co się stało kocie .
-Dostałam się ,dostałam , uniwerek .
-Wspaniale kochanie .
-Tak ale chyba nie pojadę .-Zdumiony tylko pomyślałem złożyła papiery po egzaminach , starała się jak mogła, chciała mieć średnią powyżej wszystkich możliwych .
-Jak to ??
-Nie zostawię cię w takiej sytuacji , twoje wyniki ...
-Są w normie ...
-Nie zmieniają się !
-Ale też nie pogarszają .. Mówiłem ci tyle razy nie chcę łaski pisałaś egzaminy jak najlepiej , tygodniami siedziałas nad książkami a teraz co masz to zmarnować do tego dążyłaś
-Miałam tam być z tobą ..
-Ja też się dostałem ...
-Tak .. To świetnie pojedziemy razem tam też są lekarze .
-Skarbie dałem im odpowiedz że jak coś w drugim półroczu dołączę aby móc się uczyć .
-I co ..?
-Zgodzili się semestr zaczynam od drógirgo półrocza , tym czasem pojedziesz i zobaczysz będę zawszę obiecuję .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz