Na początku nic się nie działo było normalnie ale wiedziałam że to kwestia czasu , stałam z patelnią w ręku wiedziałam że to głupie ale nie mogłam się ruszyć. Nagle wszystkie zamki się otworzyły a w drzwiach staną on z miną wściekłą aż się w nim gotowało . Wbiegłam na górę i do pokoju zamknęłam drzwi na klucz i przesunęłam szafkę , byłam pewna że to go na jakiś czas powstrzyma krzątałam się po pokoju jak jakaś nienormalna miałam tylko nadzieje że coś z tego wyjdzie . Zamek się otworzył i klamka się ruszała ale na szczęście szafka nie dała drzwiom się otworzyć , usłyszałam tylko warknięcie chłopaka , i nagły głos za drzwi :
-Lorę ja chce tylko porozmawiać .
-Niby o czym , o zmuszeniu mnie do jakiejś pracy dla jakichś białych .Nie mam zamiaru moja matka też nie jest z nimi i ja też nie zamierzam być , chcę być zwykłą nastolatką . -zaczęłam płakać jak dziecko a on tam stał w moim domu przed moimi drzwiami .
-Posłuchaj mnie tylko, jesteś wyjątkowa możesz nam pomóc .
-W dupie was mam nie zamierzam wam pomagać .
-To może ci zaszkodzić .
-Taaa i co z tego .
-Proszę zastanów się .
-Znasz moje zdanie . Nie i tyle nie mam zamiaru nawet kiwnąć palcem .
Wiedziałam że nie mogę do nich dołączyć i zdradzić swojej dwu krwistości bo mogłabym być jeszcze bardziej zagrożona niż teraz. Milczałam było tak cicho że słyszałam jego oddech za drzwiami milczeliśmy oboje jak miałam się zachować . Byłam przerażona jak nigdy , zaczęłam wołać pomoc od mojego ojca którego nigdy nie widziałam ale wiedziałam że może gdzieś tam jest nawet jak nie żyje może ześle mi jakiś znak . I nagle ujrzałam światło wydobywające się z małego kominka w rogu pokoju to była jakaś książka z przyczepionym wisiorkiem , otworzyłam księgę na pierwszej stronie widniał napis Black - czarny , nie wiedziałam czy mam na pewno to otworzyć ale to zrobiłam ,były tam zaklęcia które były do ochrony a także do ataku nie miałam pojęcia jak mi to może pomóc jak ja miałam zacząć , nagle zobaczyłam zaklęcie : Niech się posłucha zaklęcie miało sprawić że na kimkolwiek użyje się tego zaklęcia to ten człowiek natychmiast się posłucha.
Wypowiadając słowa miałam jakieś dziwne uczucie ale niestety nie wiedziałam co robię , podeszłam do drzwi i mu powiedziałam :
-Posłuchaj mnie , odejdź nie wracaj tu , zapomnij że mnie znalazłeś . -Odszedł , nie mogłam w to uwierzyć zadziałało . Nie miałam pojęcia że mogę coś takiego zrobić .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz