Translate

piątek, 30 października 2015

David 4

Czwartek 
Ze względu na to ze jestem chory postanowiłem zacząć pisać dziennik w którym będę zapisywać no to co się zapisuje w dzienniku aby kiedyś ktoś to przeczytał i mnie zapamiętał więc tak ; ] Moje życie chyba wraca do normy . Zaczynamy próby na następną sobotę , sława niedługo . 
                                                                                                                               
                                                                                                                                     DAVID




Si pilnuje minie na każdym kroku sprawdza czy nic mi nie jest wiem że się o mnie martwi ale przesadza
-Kotku jest okey nie musisz się martwić .
-Wiem ale no chciałam wiedzieć czy wszystko gra .
Mieliśmy wszystko gotowe wyszliśmy więc coś zjeść z chłopakami i Si do pubu w pobliżu . Usłyszeliśmy w radiu zapowiedz "Młodzi i utalentowani ludzie spełniający swoje marzenia o karierze muzycznej osiągają wielkie sukcesy przez portale społecznościowe , ich teledyski mają coraz więcej odsłon , grupa przyjaciół osiągnęła ostatnio wielki na koncercie , już w sobotę będziemy ich gościć w naszym radiu opowiedzą nam o swojej drodze życiowej , będziemy też mogli usłyszeć ich nowy singiel . "
-Tak tak udało się jutro już skończymy dopracowania i będziemy ćwiczyć !!!-krzyczała Sari .
-Tak udało się będziemy sławni . . -Powiedział Zac jeden z wokalistów
-Ej źle się czuje . -Poczułem ból w nodze ,natychmiast zawieziono mniedo szpitala już nie pamiętam jaka ale mnie zawieziono , lekarz natychmiast zbadał mnie nie miał dobrych wieści , kości nie wytrzymywały mało czasu .

I znowu ta sala obok mnie siedziała dziewczyna , krótkie czarne włosy i jedna noga . Najprawdopodobniej dolegliwość podobna do mojej . :
-Cześć David jestem .
-Ewa .
-Miło mi co ci jest ??Jak można zapytać ??
-Rak kości amputacja , i nie wiadomo czy to koniec z tymi leczeniami czy nie .
- A to pewnie musiałaś zrezygnować z wielu rzeczy ??
-Chyba se żartujesz  jak się dowiedziałam o chorobie miałam 15 lat zdałam egzaminy , potem amputacja  i miałam depresje ale wyleczyłam się moim marzeniem był taniec i gra na skrzypcach , leczenie ,teraz mam klasę taneczną jestem instruktorką w soboty pomagam dzieciom chorym na raka , i gram na skrzypcach w orkiestrze w teatrze  .
-Nie zrezygnowałaś z marzeń . ??
-Nie bo to by oznaczało śmierć , rezygnacja z tego wszystkiego , przez coś takiego od razu wpędza do grobu . Jeśli ty teraz zrezygnujesz to stracisz wszystko zapomnisz o wszystkim ,staniesz się kimś kto nie ma po co żyć nie  będą cię odróżniać od kaleki ,będą cię brali na litość i tyle . Zastanów się !

Piątek 
Zastanawiałem się nad słowami Ewy ,dziewczyna nie zrezygnowała ma własną klasę i tańczy gra a ma jedną nogę . Poddający się jest nikim jest tylko problemem więc ja nie mogę się poddać muszę walczyć przecież mam po co i dla kogo nie mogę zostawić zespołu . Moja Seri czeka na mnie  .

Wyszedłem kocham powietrze , Seri czekała na mnie przed domem uściskała mnie mocno jak nigdy kocham ją .




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz