Translate

sobota, 31 października 2015

David 5

Sobota 
Tylko tydzień do wywiadu jak ja się denerwuje , wszyscy się denerwujemy . Seri mnie wspiera , postanowiłem nie rezygnować z marzeń one mnie otrzymują przy życiu wieże że mi się uda . 

Szpital znowu spotkałem Ewe przy wyjściu z prześwietlenia była smutna więc się zapytałem co jest ona na to :
-Umieram , już nie wiele mi zostało .
Byłem wstrząśnięty jej życie było takie normalne nawet leprze a teraz zabierała ją choroba . Weszłam ja modliłem się aby było lepiej , ale nic się nie zmieniało nic a nic dlaczego . Ustałem , może i to dobrze ale ustałem .

Wróciliśmy do domu seri przysłała esemesa :
"Wszystko okey ???????"
Odpisałem :
"Bez zmian ustałem  .Jutro próba "
"Tak !"
"Do jutra "
"Okey " 
Poszedłem spać . Mama obudziła mnie na obiad , postanowiłem napisać do Ewy , aby ją wesprzeć po obiedzie wysłałem do niej długi  email :
Hej Ewa tu David 
Ewo nie martw się pamiętaj nie trać sił nie możesz się teraz poddać , sama mi mówiłaś że do zbliżenie się do grobu masz cudowną klasę , i pięknie grasz jak możesz tracić tak wiele choroba cię nie usprawiedliwi , ja dzięki tobie się nie poddałem . 
Wysłałem powinna odpisać niedługo .

Przez popołudnie oglądałem film z mamą , potem wyszedłem na spacer , Sari nie mogła mnie dziś odwiedzić bo zajmowała się siostrzeńcem , przyszedł do mnie mój przyjaciel Zac , graliśmy na konsoli i gadaliśmy o laskach, Zac nie miał nigdy stałej partnerki ale w ostatnim miesiącu poznał piękną Sany dziewczyna pochodziła ze wsi przyjechała do miasta aby się usamodzielnić , chłopak dzięki niej był szczęśliwy , miałem nadzieje że dzięki niej mój przyjaciel się zmieni i będzie bardziej odpowiedzialny . Ja i Sari byliśmy szczęśliwi ona mnie wspierała i dzięki niej życie w końcu miało senns .


Była niedziela Sari i ja po próbie wybraliśmy się na spacer dziewczyna wiedziała że coś jest nie tak spytała mnie a ja powiedziałem  że dziewczyna którą spotkał w szpitalu zmarła zeszłej nocy , jej matka przesłała mi mejla . Sari się wzruszyła jak opowiedziałem jej o jej klasie i skrzypcach o tym jak walczyła jak pomagała innym chorym .

Niedziela 
Spacer z Si dodał mi otuch przykro mi z tego powodu że Ewa zmarła pójdę na pogrzeb  .
Mama się martwi czuję się zmęczony czy to źle ....... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz