Translate

czwartek, 8 października 2015

Marta-13

-Czemu wyjechałaś aż tak daleko od domu rodziny .
-Nie wiem czy jestem gotowa na taką rozmowę , to skomplikowane i dla mnie bardzo bolesne .
-Jak nie chcesz to nie mów .
-A ty skąd jesteś .?
-Tak naprawdę z nie daleka , tu jest najbliższa szkoła , a przeprowadziłem się bo u nas w domu jest mało miejsca a mojej starszej siostrze ma się urodzić dziecko i by było naprawdę mało miejsca . Odłożyłem sobie pieniądze i postanowiłem wyjechać .
-No i tu będziesz miał leprze warunki do nauki .
-Prawda i mam tu super towarzystwo .
-Dziękuje .
-Za co ?
-Za to że jesteś .
Popatrzyła się na chłopaka w jej oczach widać było blask jak nigdy , widziała w nim nie tylko atrakcyjnego chłopaka ale i przyjaciela ,pocieszyciela kogoś kto jej zawsze pomoże w potrzebie .
On też na nią patrzył z wielką czułością była wymarzoną dziewczyną , która mógł pokochać na wieki i wiedział że ona go nie opuści . Przybliżył się do niej i ja pocałował , ona odwzajemniła jego pocałunek wiedziała że może źle robi ale ją to nic nie obchodziło ,chciała w końcu przestać się bać ale nie mogła pozbyć się tego uczucia strachu które w niej siedziało .Gdy chłopak wyszedł choć zrobił to z wielka niechceniem dziewczyna chwyciła za nowy telefon i wybiła numer do swojego chłopaka z którym nie komunikowała się od czasu wyjazdu . Był już trzeci sygnał a w telefonie usłyszała głos nastolatka :
-Halo . -powiedział głos z telefonu
-Halo Alan .
-Tak kto mówi .
-Tu Marta .
-Kochanie to ty już myślałem że coś ci się stało nie pożegnałaś się wyjechałaś bez śladu nie zostawiłaś żadnego telefonu nic.
-Chciałam wyjechać  jak najszybciej bez opóźnień .Alan szukają mnie ?
-Twoja matka jest wściekła z tym swoim gachem jak wrócili i spostrzegli się że cię nie ma od razu przyszli do szkoły , nauczycielka tak była zaniepokojona .Od razu zostałem wezwany pytali się czy nie wiem gdzie się znajdujesz . Wezwali policje przesłuchali wszystkie twoje koleżanki mnie i nauczycieli ,dojrzeli się wypłaty z banku na twoje nazwisko .
-I co w związku z tym ??
-Próbowali cię w ten sposób znaleźć ale im się nie udało .
-Zmieniłam nazwisko .
-Daleko wyjechałaś .
-Wystarczająco daleko aby mnie nikt nie znaleźć , kotku pamiętaj że nie możesz nikomu powiedzieć że ze mną rozmawiałeś .
-Powiedz gdzie jesteś chce cię odwiedzić .
-Alan .
-Co ?
-Nie możemy być razem nie chcę cię narażać na kłopoty to już ostatni raz kiedy ze sobą rozmawiamy . Kocham cię ,żegnaj .
-Ale Marta ja cie kocham .
-Ja cię też ,żegnaj .
Rozłączyła się wiedziała już wszystko ,szukają jej musi być ostrożna aby jej nikt nie rozpoznał , usiadła na kanapie i płakała nie mogła dłużej się kryć . Wstała z kanapy i poszła do Adama   , on był zaskoczony :
-Wejdź .Coś się stało .
-Chciałam z tobą porozmawiać .Pamiętasz jak się mnie zapytałeś dlaczego wyjechałam ?
-Tak ale ty nie chciałaś o tym rozmawiać .
-Tak ale teraz chcę ci wszystko powiedzieć .
-Dobrze usiądź .
-To tak mój ojciec kiedy miałam czternaście lat popełnił samobójstwo .
-To okropne .
-Daj mi dokończyć . Nikt nie znalazł powodu dla którego to zrobił ale ja podejrzewam moją matkę ona nigdy nie kochała ojca , ożeniła się drugi raz niedawno ,z Markiem który ma osiemnaście lat . -Dziewczyna miała oczy pełne łez .
-Nie chcesz to nie mów . -jego oczy wypełniała czułość
-Musze bo inaczej się nie uwolnię , no wiesz ja mam szesnaście lat prawie siedemnaście  .On mnie zgwałcił , a moja matka mu w tym pomogła , potem ponieważ nie zrobiłam tego dowolnie pobiła mnie tak że trafiłam do szpitala , wszystkim wmówiła że spadłam ze schodów . Oni w czasie kiedy ja byłam w szpitalu wyjechali na długi urlop ,lekarz mnie wypisał a ja uciekłam nikt o tym nie wiedział pobrałam pieniądze z konta które zostawił mi ojciec i przyjechałam tu , zerwałam wszelkie kontakty zmieniłam numer nazwisko i nic po mnie tam nie zostało . -Płakała jej oczy mogły napełnić studnie on też był poruszony nie wiedziała co powiedzieć wiedział że to silna dziewczyna ale nie miał pojęcia że aż tyle przeszła przecież to musiało być dla niej piekło . Przysuną się do niej i chwycił ją w swoje objęcia .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz